IKONA ŚWIĘTY SZARBEL MAKHLOUF

IKONA ŚWIĘTY SZARBEL MAKHLOUF

Ocena:

5/5 | 1 głosów

ŚWIĘTY SZARBEL MAKHLOUF
Wykonanie: Ikona pisana ręcznie
Deska: Deska lipowa, ręcznie robiona, niesymetryczna. Dłuższe wymiary: 25X28,5 cm
Technika: lewkas, tempera jajowa, złoto 24 ct , na mixtion

 

Ikona została napisana ręcznie na desce lipowej ,niewymiarowej również indywidualnie  wyciętej.

Deskę pokryłem warstwą kleju króliczego , płótna  oraz 12 warstw kredy szapmańskiej połączonej z klejem kostnym zwierzęcym.Następnie wykonałem rysunek i położyłem malaturę ( pigment z naturalnej ziemi oraz utartych kamieni połączonych z kurzym żółtmiem oraz białym winem lub octem ) . Dzięki zastosowaniu naturalnych barwników ( po zawerniksowani ikony) kolory w ikonie nigdy nie zbledną . 

Ikona została napisana zgodnie z rytem ikonograficznym zachowując pełną procedurę połączoną z modlitwą podczas jej tworzenia. 

 

Informacje o Świętym CHARBELU

Charbel Makhlouf, właściwie Jusuf Antun Machluf  (ur. 8 maja 1828 w BIKA KAFRA zm. 24 grudnia 1898 w ANNAJA w Libanie − duchowny maronivcki mnich  i pustelnik,święty kościoła katoliciego.

Życiorys .

Charbel urodził się w ubogiej rodzinie chrześcijańskiej w Bika Kafra w północnym Libanie. Na chrzcie otrzymał imię JUSUF. Już jako dziecko odznaczał się wielką pobożnością, zamiłowaniem do modlitwy i samotności. W wieku 23 lat wstąpił do maronickiego klasztoru św. Marona w miejscowości  Annaja gdzie otrzymał zakonne imię CHARBEL. Po odbyciu studiów teologicznych w klasztorze w KAFIFIAN i otrzymaniu święceń kapłańskich, wrócił do klasztoru św. Marona, gdzie przebywał do 1875 roku. W tym też roku ojciec Charbel przeniósł się do znajdującej się w pobliżu klasztoru pustelni pod wezwaniem świętych Piotra i Pawła. Żyjąc w odosobnieniu, prowadził niezwykle ascetyczny tryb życia, poszcząc i umartwiając się, większość czasu spędzając na modlitwie i praktykach religijnych. W pustelni spędził ostatnie 23 lata swego życia. 16 grudnia 1898 roku podczas odprawiania mszy świętej dostał udaru mózgu. Zmarł w Wigilię Bożego Narodzenia – 24 grudnia 1898 roku. Został pochowany na klasztornym cmentarzu. Zgodnie z zakonną tradycją niezabalsamowane ciało ubrane w habit zostało złożone w grobie bez trumny.

Kult pustelnika .

Wydarzenia po śmierci ojca Charbela

Po pogrzebie ojca Charbela miało miejsce niezwykłe zjawisko. Nad jego grobem pojawiła się niezwykła, jasna poświata, utrzymująca się przez wiele tygodni. Łuna ta spowodowała, że do grobu pustelnika zaczęły przychodzić co noc rzesze wiernych i ciekawskich. Gdy po kilku miesiącach zaintrygowane wydarzeniami władze klasztoru dokonały ekshumacji pochówku, okazało się, że ciało ojca Szarbela jest w doskonałym stanie, zachowało elastyczność i temperaturę ciała osoby żyjącej oraz wydzielało ciecz określaną przez świadków jako pot i krew. Po umyciu i przebraniu zwłoki zostały złożone w drewnianej trumnie i umieszczone w klasztornej kaplicy. Mimo usunięcia wnętrzności i osuszenia, z ciała zmarłego dalej sączyła się substancja, która została uznana za relikwię.

Szybko zaczął rozwijać się kult zakonnika. Do klasztoru w miejscowości Annaja zaczęły przybywać tłumy pielgrzymów z Bliskiego Wschodu. Miały też miejsce liczne uzdrowienia związane z niezwykłą cieczą sączącą się z ciała zmarłego.

W 1926 roku Kościół maronicki rozpoczął starania w Rzymieo uznanie Szarbela Makhloufa błogosławionym Kościoła katolickiego. W 1927 roku mumia zakonnika została drobiazgowo zbadana przez komisję kościelną, na której czele stali dwaj lekarze z Francuskiego Instytutu Medycyny w Bejrucie. Następnie złożono ją do nowej metalowej trumny, którą zamurowano w grobowcu w niszy kaplicy

W 1950 roku miało miejsce kolejne niezwykłe zjawisko związane z ojcem Szarbelem Makhloufem. Pielgrzymi odkryli bowiem, że z kamiennego grobowca znowu zaczęła sączyć się lepka ciecz, z którą spotkali się świadkowie ekshumacji zwłok sprzed kilkudziesięciu lat. 22 kwietnia 1950 roku komisja kościelna otworzyła trumnę i odkryła, że ciało ojca Szarbela jest w doskonałym stanie, zachowało elastyczność i temperaturę ciała osoby żyjącej. Znaleziono także dobrze zachowany humeral na którym odciśnięta była twarz zmarłego.